Najczęstsze awarie hydrauliczne

Posted on

Z instalacji wodnych, grzewczych i kanalizacyjnych korzystamy na co dzień, jednak zwykle nie zwracamy na nie większej uwagi. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy coś przestaje działać. Usterki i awarie w instalacjach, które są nam niezbędne do codziennego funkcjonowania mogą nam napsuć sporo nerwów, a przy dużo kosztować. Co w naszych domach psuje się najczęściej?

Awarii hydraulicznych w naszych domach może być całkiem sporo, jednak najczęściej usterki pojawiają się w konkretnych miejscach. Niektóre z nich jesteśmy w stanie naprawić na własną rękę, inne natomiast potrzebują wprawnej ręki fachowca. Namiary na dobrego hydraulika warto zawsze jest mieć gdzieś na widoku lub zapisane w telefonie czy kalendarzu. Niektóre awarie wymagają bowiem natychmiastowej reakcji i nie ma wtedy czasu na gorączkowe poszukiwanie dobrego fachowca czy obdzwanianie znajomych.

Gdy z kranu kapie i kapie

Jednym z najpowszechniejszych, a jednocześnie najmniej kłopotliwych problemów z instalacją może być cieknący kran w kuchni lub w łazience. Zjawisko to jest na tyle powszechne, że często nawet nie zwracamy uwagi na kapiące miarowo krople. Trzeba jednak mieć świadomość, że te kropelki w skali roku dają już poważne ilości wody, za które płacimy, a z niej nie korzystamy. Kolejną kwestią jest fakt, że kapiący kran sam z siebie nie przestanie kapać. Najczęściej z biegiem czasu kapanie jest coraz bardziej intensywne, aż w końcu zamienia się w strumień wody. Za kapiący kran najczęściej odpowiadają zużyte, przetarte lub niedopasowane uszczelki. Można je wymienić samodzielnie. Wystarczy kran odkręcić i zamienić dotychczasową uszczelkę na jej nowy odpowiednik. Oczywiście, trzeba też mieć chociażby minimalne zdolności do majsterkowania. Jeśli nie mamy zupełnie pojęcia, jak zabrać się za cieknący kran, lepiej zostawić to zadanie fachowcowi lub komuś znajomemu, kto zna się na rzeczy.

Zapchany zlew i umywalka

Zapchany zlew w kuchni to zjawisko, którego zapewne każdy choć raz doświadczył. Do zlewu w czasie jego codziennego użytkowania często bez opamiętania wlewamy resztki jedzenia, zużyty olej, fusy od kawy czy herbaty oraz inne zanieczyszczenia. Nie ma więc co się dziwić, że prędzej czy później zlewozmywak i jego odpływ zatka się na głucho, a nas będzie czekało dokańczanie zmywania w łazience. Wszystkie resztki, jakie wlewamy do zlewu, systematycznie zmniejszają światło wewnątrz rur. Można to zauważyć w postaci dużo wolniej spływającej wody. Gdy zlew zapcha się całkowicie, potrzebuje radykalnych działań. Do wyboru mamy różne mechaniczne przepychacze, a także środki chemiczne. Te drugie należy jednak stosować z rozwagą. Niektóre z nich zawierają substancje, które wchodzą w reakcje z budulcem rur odpływowych i mogą je uszkadzać. Można też wykorzystać naturalne sposoby, jak chociażby wsypywanie do odpływu sody i zalewanie jej podgrzanym octem. Taka mieszanina działa, ale jedynie wtedy, gdy zlew nie jest jeszcze zbyt mocno zapchany.

W wielu przypadkach niestety zwykłe działania nie pomagają, a zlew pomimo wielu prób i różnych form jego przepchania, nadal jest zatkany na głucho. Wtedy lepiej jest wezwać hydraulika niż nadal działać na własną rękę. Jeśli podczas prób odetkania odpływu uszkodzimy inne elementy instalacji, naprawa całości, którą i tak trzeba będzie zlecić fachowcowi, będzie kosztowała dużo więcej. Podobnie jak zlewozmywak w kuchni zatkać się może także umywalka w łazience. W tym przypadku najczęściej jednak problemem nie są resztki z obiadu, a włosy, które tworzą zator i utrudniają przepływ wody. Jeśli problemem jest korek z włosów, można go dosyć łatwo usunąć, gdyż najczęściej nie przylegają one trwale do światła rur. Jednakże również w tym przypadku lepiej nie rozbierać umywalki na własną rękę, bo może się okazać, że nie tylko nie usuniemy usterki, ale również dodatkowo uszkodzimy instalację.

Sprawdź ofertę hydraulik warszawa śródmieście !

Pęknięta rura i zalane mieszkanie

To najbardziej drastyczna awaria i koszmarny sen każdego, kto ma pod spodem mało sympatycznych sąsiadów. Rury pękają znienacka, bardzo często dzieje się to w miejscach, które są trudno dostępne. I choć w większości przypadków właściciel czy użytkownik mieszkania nie są niczemu winni, słabe to pocieszenie w obliczu zalanej podłogi i sufitu u sąsiada. Gdy pęknie rura nie mamy żadnej możliwości poradzenia sobie z usterką samodzielnie. Jedyne, co możemy i powinniśmy natychmiast zrobić, to zakręcić główny zawór wody w mieszkaniu. Wtedy będziemy mieć chociaż pewność, że wody więcej nie będzie przybywało. Pęknięta rura wymaga koniecznie wezwania fachowca, często też kucia ściany czy rozbierania innych elementów wykończenia wnętrza. Biorąc pod uwagę, że rury często pękają także w nowym budownictwie, warto zadbać o właściwe ubezpieczenie mieszkania. Można wtedy spać spokojnie i mieć pewność, że w razie zalania nie będziemy musieli pokrywać kosztów naprawy szkód z własnej kieszeni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *